Bogdan Koszuta, burmistrz Wąbrzeźna o JOW (video)


Loading

JOW to największy kłopot dla liderów partii politycznych, bo ukróca partyjniactwo - burmistrz Wąbrzeźna Bogdan Koszuta

"Tak. Jestem zdecydowanie za jednomandatowymi okręgami wyborczymi, za JOW. Od dłuższego czasu w naszym państwie ludzie, którzy zajmują się polityką, którzy dokonują ocen stanu rzeczy, wiedzą doskonale, że system partyjniacki przeżył się całkowicie. Szkodzi państwu, nam wszystkim na każdym poziomie i odejście od tego systemu jest jedynym sposobem na uzdrowienie naszego państwa. I tutaj z przerażeniem obserwuję bezczelność polityków z partii politycznych, który w zatwardziały sposób bronią systemu partyjniackiego. Rozumiem, że wygodnie jest brać dotacje w sejmie z budżetu państwa na działalność partii politycznych, żerować na narodzie, na tym, co wypracowujemy w podatkach, ale uważam, że o wiele większy pożytek byłby, gdyby dotacje przesunięto do samorządów, na budowę niezbędnej infrastruktury, załatwianie spraw czysto ludzkich, niż budowanie partyjniactwa. Diagnoza już tutaj kiedyś padła - jest nią wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych. Z takiego systemu korzystają bogate i cywilizowane państwa na świecie, które nie mają takiej rywalizacji partyjniackiej, jak to jest u nas, które tworzą bogactwo i siłę swojego państwa, i narodu. U nas niestety, jak jakiś pijany u płotu trzymamy się rachitycznej ordynacji wyborczej, bo co by było właściwie z wieloma działaczami partyjnymi, gdyby rzucić ich na głęboką wodę, gdy zacząć ich rozliczać za obietnice wyborcze? Dzisiaj kto rozliczy np. premiera Tuska za obietnicę wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych?" - zastanawia się burmistrz Wąbrzeźna Bogdan Koszuta...