Po wielkiej debacie Kaczyński – Kwaśniewski nadszedł czas na telewizyjne starcia liderów innych partii. Kaczyński z Tuskiem przeprawę miał znacznie trudniejszą niż z Olkiem. Wiadomo Donald nie cierpi na żadną filipińska chorobę i w tej mierze nie można sobie z niego pożartować na wizji. Poza tym Tusk był znacznie lepiej przygotowany, niż magister Kwaśniewski, który prawił same banały.













