Do USA po nauki


Loading

Kampania prezydencka w USA była dla wielu partii politycznych także czasem nauki. Poszczególne ugrupowania wysyłały do Stanów Zjednoczonych swoich przedstawicieli by ci podpatrywali i uczyli się jak robi się wybory. Nie wszystko oczywiście można skopiować, nie wszystko ślepo należy naśladować, bo tu w Polsce są inne realia, uwarunkowania, inna mentalność społeczeństwa.