Przypominanie pewnych faktów z obszaru „niepopularnych” to w naszym kraju wyzwanie dla najtwardszych. Przekonałem się o tym, kiedy publicznie powiedziałem coś, co było prawdą, ale prawdą niewygodną. Kiedy otrzymałem nominacje ministerialną, – co było oburzające, dla TVN-ów i „gazgejwyb”, bo przecież jestem z LPR – dziennikarze poprosili o komentarz Władysława Bartoszewskiego. Chwilowy profesor...
Dokonałem zbrodni na "prof. Bartoszewskim"
Feed: Blog Arnolda Masina













