Feed


Blog Janusza Wojciechowskiego

Janusz Wojciechowski (ur. 6 grudnia 1954 w Rawie Mazowieckiej) - polski polityk, prawnik, były prezes Najwyższej Izby Kontroli, poseł na Sejm II kadencji, wicemarszałek IV kadencji Sejmu, od 2004 deputowany do Parlamentu Europejskiego.
Ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego. W latach 1980-1993 orzekał jako sędzia, najpierw w sądzie rejonowym, potem wojewódzkim i apelacyjnym. Sprawował funkcję członka Krajowej Rady Sądownictwa w latach 1990-1993.

Źródło: http://januszwojciechowski.blog.onet.pl/ ...
Aktualizowano: 55 min. 55 sek. temu
Następna aktualizacja: jeszcze 4 min. 5 sek.

Pomóżcie rozszyfrować ten akt (2)

Dziękuję za dotychczasowe wpisy. Nikt, mimo starań, nie znalazł odpowiedział na zadane pytania i wiem dlaczego. Bo ten akt oskarżenia jest nielogiczny! Niektórzy uważali, że miejsce zajścia nie jest ważne. Otóż jest ważne w tym sensie, że jeśli nie wiadomo gdzie konkretnie policjant został znieważony, to znaczy, że nie został znieważony

Pomóżcie rozszyfrować ten akt

Szanowni Państwo! Jak już wiecie, bronię posła Witolda Tomczaka przed Sądem Rejonowym w Ostrowie Wielkopolskim. Tomczak został oskarżony o znieważenie policjantów. Od kilku miesięcy zanoszę do Wysokiego Sadu prośby o sprecyzowanie aktu oskarżenia, bo nie mogę dojść, gdzie i jakimi słowami miał Tomczak obrazić stróżów prawa. Sąd jednak uparcie twierdzi, że w akcie oskarżenia wszystko jest jasne.

10 największych obciachów politycznych 2008 roku

1. Komisja sejmowa „Przyjazne Państwo” - za to, że przychodzi Tesco do Palikota tak jak Rywin do Michnika.
2. Platforma Obywatelska - za wspomnianego Palikota oraz osobiście sam Palikot za całokształt

Trwa wielka gra o pół miliarda złotych

1. Tym razem sąd administracyjny uchylił pół miliarda kary, nałożonej na spółkę J&S Energy przez Agencję Rezerw Materiałowych. Przewidywałem, ze tak będzie i pisałem na moim blogu, że sprawa może mieć ukręcony łeb. Nie przez sąd, lecz przez resort gospodarki

Moje USB – Urząd Spraw Beznadziejnych

1. Moje skromne biuro poselskie w Rawie Mazowieckiej powoli zamienia się w USB – Urząd Spraw Beznadziejnych. Przyjeżdżają ludzie z całej Polski. Gdy już wszystkie instancje zawiodą, przyjeżdżają do mnie. Po pomoc, albo żeby przynajmniej się wyżalić. A żalić się mają na co, oj mają!

Powstaje nowa wielka korporacja

1. Dyskretnie i bez rozgłosu powstaje w Polsce nowa wielka korporacja. Pracownicy samorządowi. Kilkusettysięczna rzesza urzędników gminnych, powiatowych i wojewódzkich od 1 stycznia zamyka się od środka i wejść do niej z zewnątrz będzie niesłychanie trudno.