Znów kilka zdań o fascynujących wyborach w USA. Jutro wazny dzień dla
Demokratów - prawybory w Karolinie Południowej. Obama czy Clinton?
Badania dają zwyciestwo Obamie, ale wszystko się może zdarzyć. To
byłaby ważna rzecz dla Obamy wygrać po raz kolejny, zastrzyk energii dla niego i sztabu...
W Nevadzie przegrał z Clinton 45-51% i wielu komentatorów zaczęło mówić, że słabo, że Clinton zniszczyła Obamę... chciałbym przypomnieć, że
jeszcze w zeszłym roku mało kto syszał o Obamie, a rożnice w
badaniach były kolosalne, oczywiście na rzecz Clinton. Dla Obamy
tegroczne wybory to wrota do wielkiej kariery i bez wątpienia
prezydentury... jeżeli nie w tym roku to za 4 lata. Swoja drogą
zastanawiam się dlaczego kompletnie nie mogę się przekonać do
Hillary? Billa lubiłem bardzo pomimo jego wielu gaf. To chyba
jednak osobowość, otwartość, sposób mówienia i zachowania... Ten
natuaralny dar bezpośrednich kontaktów, empatii, porywania ludzi
miał Bill i ma Obama. Hillary pracuje nad tym, ale wciąż jest to
nienaturalne, dobrze wyuczone, ale nie autentyczne...
Jutro Karolina Południowa...
Feed: Blog Radosława Popieli













