Polscy biskupi nie są ortodoksyjni, jeśli chodzi o prawdę. Przeciwnie. Kochają kłamstwa. Oczywiście pod warunkiem, że dają się zamienić na kasę, ziemię lub inne materialne korzyści. Ulubione kłamstwo dotyczy niewyobrażalnych zasług katolickiego kleru dla przetrwania zaborów i kilkakrotnego odzyskiwania przez Polskę niepodległości. W rzeczywistości udział kleru w tych historycznych wydarzeniach był znikomy,
KŁAMSTWO MIŁE BISKUPOM.
Feed: Blog Joanny Senyszyn













