Komorowski jest jak, wypisz-wymaluj, Goebbels. To porównanie jest wręcz uderzające. Marszałek naszego Sejmu, co prawda, jest szczuplejszy, ale poza tym podobieństwo jest urzekające: obaj kłamią jak z nut, odwracają kota ogonem, mieszają prawdę z ewidentnymi kłamstwami, kręcą jak najęci. Nawet podobnie gestykulują,













