Feed

Blog Joanny Senyszyn

Joanna Senyszyn na Wikipedii Joanna Senyszyn (ur. 1 lutego 1949 w Gdyni) - lewicowa polska działaczka polityczna, profesor zwyczajny nauk ekonomicznych, posłanka na Sejm RP z ramienia SLD IV i V kadencji (od 2001).

Źródło: http://senyszyn.blog.onet.pl/rss/
Aktualizowano: 32 min. 29 sek. temu
Następna aktualizacja: jeszcze 27 min. 31 sek.

PIERONEK ZAWSZE DZIEWICA

Biskup Pieronek zapragnął powrócić do dawno utraconego wizerunku człowieka kulturalnego. W najnowszym wywiadzie udzielonym GW (25.08.2008) kreuje się na ojca stanu. Duchownego. Naprawdę jest niczym flaki z olejem. Nawet nie tyle nudny, co obrzydliwy.

PEKIN, CZYLI BÓG TAK CHCIAŁ.

Współczesny sport to raczej choroba niż zdrowie. Zawodników niszczy doping, a także przeciążenia, kontuzje, zalewane alkoholem stresy. Sportowe instytucje toczy korupcja, kumoterstwo, brak kompetencji. Amatorstwo od dawna jest fikcją. Sport to wielkie pieniądze. Także igrzyska olimpijskie dawno przestały być wyrazem szlachetnego współzawodnictwa i braterstwa wszystkich narodów.

KŁAMSTWO MIŁE BISKUPOM.

Polscy biskupi nie są ortodoksyjni, jeśli chodzi o prawdę. Przeciwnie. Kochają kłamstwa. Oczywiście pod warunkiem, że dają się zamienić na kasę, ziemię lub inne materialne korzyści. Ulubione kłamstwo dotyczy niewyobrażalnych zasług katolickiego kleru dla przetrwania zaborów i kilkakrotnego odzyskiwania przez Polskę niepodległości. W rzeczywistości udział kleru w tych historycznych wydarzeniach był znikomy,

Z RĘKĄ W TARCZY

Kto dziś spał dłużej, obudził się z ręką w tarczy. Misterium podpisania rozpoczęło się z dziesięciominutowym opóźnieniem, bowiem czekano na prezydenta. Biedak był ponoć „ganiany po kilku piętrach przez zastępcę szefa Kancelarii Premiera, choć droga windą trwa jedną minutę”. W dodatku urzędnik Tuska najwyraźniej nie wiedział, gdzie odbywa się uroczystość i szukał po omacku.

ZARAŹLIWE OBSESJE CZY CYNICZNA GRA?

Lech Kaczyński. Facet, który boi się wszystkiego, chciał w Tbilisi podjąć walkę. Nie o pokój. O unicestwienie Rosji. Zabrakło dosłownie paru sekund, a wypowiedziałby wojnę. Był niczym król z wiersza Konopnickiej. „Grały jemu surmy zbrojne, grały jemu surmy złote na zwycięstwo, na ochotę…” Wprawdzie jak na prawdziwego króla, za bardzo się wiercił i za mocno pożądał oklasków,

NIE DOSTANIEMY ANI GUZIKA

Gdyby nasi zawodnicy tak rywalizowali o olimpijskie złoto, jak prezydent z premierem o palmę pierwszeństwa, w klasyfikacji medalowej wyprzedzalibyśmy Chiny. Niestety. I w sporcie, i w polityce wyłącznie dajemy. W dodatku nie czadu. Czego, pozostawiam domyślności Czytelników

KAZANIA NA DOLE

Od Jezusowego pierwowzoru na górze, kazania księdza Jankowskiego różnią się liczbą i poziomem. Jest ich więcej, ale ilość nie przechodzi w jakość. Nawet poziom morza, na którym są wygłaszane, jest dla prałata nieosiągalny.

ŻYCZLIWY KLECHA, CZYLI ŁYŻKA MIODU W BECZCE DZIEGCIU.

Otrzymałam miły i ciekawy list, podpisany „życzliwy klecha”. X. Roman z Warszawy pisze, że niektóre moje wypowiedzi budzą jego zaniepokojenie i sprzeciw. Najbardziej zabolało go stwierdzenie, że księża ciągle wyciągają ręce po pieniądze od wiernych. Zapewnia, że on sam „ma szczęście pracować już w czwartej parafii, gdzie tzw. stawek czy cennika po prostu nie ma.

RAPORT Z WC

W Polsce zdrowie częściej się opija niż opisuje, co oczywiście szkodzi. Zdrowiu i pijącym. Tym ostatnim nie tylko na zdrowie. Poseł Palikot, jako producent wódki, wie o tym najlepiej. Najwyraźniej pragnie zmienić rodzime obyczaje.

ŚLEPY, GŁUCHY I DO DOMU DALEKO

Jak co roku, podczas Jarmarku Dominikańskiego, odbywają się w Gdańsku biegi. Kobiet, mężczyzn, „wózkarzy” (po 3,74 km), VIP-ów (0,93 km) i główny, międzynarodowy (9,35 km), który tradycyjnie już wygrywa Kenijczyk. Jest dużo emocji, zabawy i promowania sportu.

TUSK JAK LENIN

Premierowski sztab piarowski nie próżnuje. Właśnie wypuścił informację o dobrym sercu Donalda Tuska. Nie ma granic ośmieszania żadnego urzędu, ani żadnego człowieka. To, co naturalne i oczywiste, podaje się jako sensację. Stara, radziecka szkoła wciąż na topie

OCZEKUJĘ „BÓG ZAPŁAĆ”

3 sierpnia Dziennik.pl po raz kolejny przystąpił do obrony. Poniekąd Częstochowy, gdyż tam właśnie Rydzyk wezwał swoich wiernych do przekazywania datków na jego prywatny biznes. Tym razem geotermalny. Jak trzeba będzie uniknąć płacenia podatków, ogłosi odwierty i rury przedmiotem kultu. Religijnego, ma się rozumieć. Najbardziej ucieszą się tancerki z nocnych klubów

RYDZYKOBRANIE

Pieniędzy nigdy dość. Księża stale wyciągają po nie ręce. Ślub, pogrzeb, chrzciny, msza, pielgrzymka. Każda okazja jest dobra, żeby wyłudzić od wiernych trochę grosza. Nie inaczej było 13 lipca na Jasnej Górze. Ks. Rydzyk zaapelował o społeczne wsparcie dla realizacji projektu wykorzystania złóż geotermalnych w Toruniu. Liczy, że milion słuchaczy Radia Maryja da po 10 złotych i uzbiera się 10 milionów. Na dobry

BUŁKĘ PRZEZ BIBUŁKĘ

Dla młodych Polaków autorytetem jest ponoć matka. Nie Teresa z Kalkuty, nie Joanna od Aniołów. Nawet nie Matka-Polka. Po prostu matka. Ta, co to jest tylko jedna. Zdziwili się badacze z Dolnośląskiego Ośrodka Polityki Społecznej. Wątpliwości wyrazili liczni komentatorzy. Dlaczego nie Tusk, JPII albo Doda? Może były złe pytania albo

POPISY

Ze względów bardziej charakterologicznych niż ideowych, POPiS okazał się niemożliwy. Popisy – przeciwnie.