Feed

Blog Janusza Korwin-Mikkego

 Janusz Korwin Mikke Urodzony 27 października 1942 r. w Warszawie, żonaty, czterech synów (Ryszard, Krzysztof, Kacper, Jacek) i dwie córki (Zuzanna i Korynna), sześcioro wnucząt. Janusz Korwin-Mikke znany jest ze skrajnie liberalnych i radykalnych poglądów ekonomicznych oraz równie radykalnie konserwatywnych poglądów społecznych i ustrojowych.

Źródło: http://korwin-mikke.blog.onet.pl/rss/
Aktualizowano: 33 min. 17 sek. temu
Następna aktualizacja: jeszcze 26 min. 43 sek.

D***kratyczne prymitywy

W „Dzienniku Polskim”napisałem (felieton ukaże się w piątek, Małopolanie mogą go tam znaleźć w całości), że s

Czy ludzie są dobrzy?

W dyskusji zabrał głos {~kurtz} słowami: „...tylko zauważ, że ludzie dobrzy stanowią tylko niewielki procent ogółu społeczeństwa, a przez swoją bezinteresowność często są wykorzystywani przez innych.... kiedy już się połapią co i jak nie raz przestają ufać ludziom, w wyniku czego ten i tak już niewielki procent bezinteresownych zmniejsza się jeszcze bardziej”.

Socjalizm: ustrój małych, pazernych grabieżców

W Iprogramie „Polskiego” Radio w audycji p.red.Ryszarda Bugajaodbyła się dyskusja o Ameryce – i bodaj p.red.

Po Kórniku o języku; V-BLOG też jest!

Dopiero wróciłem z pikniku w Kórniku, więc tylko parę słów. Dwa dni temu radziłem, by dla zrozumienia duszy Rosjanina przeczytać dwa wiersze Puszkina. Otóż proszę przypadkiem nie czytać tłumaczenia dokonanego przez p.Macieja Szczepańczyka alias Mathiasrex.


Uwagi niepalącego liberała.

P.mec.Marek Derlatka, polemizując w „Rzplitej” z p.Łukaszem Warzechą okazał się kolejnym zwolennikiem faszyzmu: wystąpił w obronie forsowanego już za Hitlera zakazu palenia w knajpach. Trudno tu o dyskusje (i tak wiadomo, że ONI wygrają, bo ONI mają za sobą policję i Komisję Europejską) ale kilka punktów argumentacji p.Mecenasa zasługuje na podkreślenie – w tym zabawne petitio principii. Założenie Autora jest słuszne: „Wolność osoby niepalącej nie

Broniewski - i Puszkin.

Jest weekend – i, prawdę pisząc, na Pikniku Prawicy w Kórniku wypiłem ze trzy butelki wina. Więc tylko krótko i węzłowato; {~beytza} pisze – nieomal słusznie: „Ja czytam "Bagnet na broń" Broniewskiego i przeraźliwej pustki nie czuję. "Za tę dłoń podniesioną nad Polską - kula w łeb". To chyba pierwszy (i jeden z niewielu) po rozbiorach wiersz patriotyczny bez rozpaczy, nostalgii, depresji, samobiczowania i innych żałości. Wiersz działania. I jaka moc z niego bije!

Tajemnicza wypowiedź p.Ambasadora – i V-BLOG już gotów

JE Wiktor Henderson Ashe, ambasador USA w Warszawie, powiedział, że „Stany Zjednoczone ratyfikują układ w sprawie tarczy – niezależnie od tego, kto wygra najbliższe wybory”. Zachodzącym w głowę, skąd p.Ashe wie, co zrobi następny d***kratycznie wybrany Kongres, wyjaśniam: zarówno JE Jerzy W.Bush, jak i JE Wiktor Ashe, jak i cała kupa zarówno Republikańskich, jak i Demokratycznych polityków (z p.Janem Kerrym, na przykład!) - to członkowie super-tajnego stowarzyszenia „Skulls & Bones”.


Dotrzymywanie umów, wykonywanie rozkazów – a też i V-BLOG




Nie wszyscy są przekonani, że umów należy zawsze dotrzymywać. Cóż: jeśli np. III RP nie dotrzyma układu z np. RFN – to mam słodką pewność, że tym bardziej nie dotrzyma słowa i np. nie wypłaci mi emerytury... Z oszustami nie należy się zadawać! Odnośnie ujawnienia tajnych akt Układu Warszawskiego zamieszczam (prawie cały) komentarz p.Pawła Wrońskiego – z tamtej chwili:

Rusofoby w odwrocie. A i V-BLOG już jest

Ten tekst czeka już trzy dni – a i tak najpierw jeszcze kilkaset słów w sprawie Tarczy. Dobrze, że zostanie w Polsce umieszczona; Niedobrze, że zamiast formalnego traktatu obronnego z USA mamy podpisać „Deklarację intencji”. Co oznacza, że w każdej chwili możemy zostać przez Waszyngton wystawieni do wiatru.
Nie rozumiem, po co JE Lech Kaczyński pcha się na uroczystość parafowania tej całej umowy.


„Zasada narodowa” - a istnienie państw

9-VIII napisałem: Jeśli ktoś pyta mnie, kto w [konflikcie Gruzja - Osetia] ma rację i jakie jest rozwiązanie, odpowiadam: „Nikt – i dobrego rozwiązania nie ma”. Rozpętano tam bowiem Demona Nacjonalizmu – i tylko patrzeć, jak między żyjącymi do tej pory spokojnie Gruzinami i Osetyńcami rozpocznie się rzeź, jak nie przymierzając na Wołyniu miedzy Ukraińcami, a Polakami

Mam śmieszną, ale serio, prośbę:

czy ktoś z Panów jest w stanie wytłumaczyć mi (i nam) przepisy handballa?
W piłkę ręczną grałem raz, gdy byłem koszykarzem w II lidze. Wszedłem na boisko, bo mnie poproszono, bym kogoś zastąpił. Po 5 minutach byłem poobijany i skopany - podobno zgodnie z przepisami. Więc zeszedłem.
Teraz - z okazji Igrzysk zerknąłem na ekran - zajrzałem do przepisów...