Feed


Blog Roberta Biedronia

Robert Biedroń (ur. 13 kwietnia 1976 w Krośnie) - działacz na rzecz osób LGBT, publicysta, polityk SLD. Absolwent politologii i nauk społecznych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, Szkoły Liderów Politycznych i Społecznych oraz Szkoły Praw Człowieka przy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Od października 2006 roku jest doktorantem na Wydziale Nauk Politycznych Wyższej Szkoły Humanistycznej w Pułtusku.

Źródło: http://robertbiedron.blog.onet.pl/rss/
Aktualizowano: 4 min. 12 sek. temu
Następna aktualizacja: jeszcze 55 min. 48 sek.

Potrzebne są rewolucyjne zmiany

Na portalu Lewica.pl ukazał się wywiad ze mną. Ponieważ od kilku tygodni zaniedbuję pisanie bloga, wklejam wywiad, żebyście mogli być na bieżąco.

Za wolność naszą i …

Znów daliśmy się zwieźć medialnej propagandzie. Polskie media, w zdecydowanej większości, bezkrytycznie wspierają Gruzję w konflikcie, który jest jak zwykle skomplikowany. Dlatego branie strony Rosji czy Gruzji, w tym przypadku, nie ma sensu. Cała społeczność międzynarodowa powinna zmusić oba skonfliktowane kraje do podjęcia rozmów pokojowych.

Cud w urzędzie

Wybrałem się dzisiaj do urzędu dzielnicy Ochota w Warszawie. To urząd, który ma dbać, żeby mi – mieszkańcowi tej pięknej warszawskiej dzielnicy żyło się dobrze i bezproblemowo. Urzędy w Polsce są zgodnie z konstytucją świeckie. Promocja jakiejkolwiek religii przez nie nigdy nie powinna mieć miejsca. A jednak….

Krok ku normalności!

W Brukseli – centrum europejskiej sodomii, dopadł mnie news o humanistycznym ślubie pary polskich lesbijek. Większego zbiegu okoliczności być nie mogło – dowiaduję się w samym centrum dowodzenia promocji wszelkich zboczeń, że w kraju Ojca Świętego Jana Pawła II, dwie lesbijki odważyły się spróbować zakazany owoc – małżeństwa. Polska już nigdy nie

Oświadczenie w sprawie mycia pleców Pana Marszałka

Wicemarszałek Stefan Niesiołowski (PO) oświadczył dzisiaj, że chciałem kiedyś „umyć mu plecy”. Oto link do jego wypowiedzi: http://politbiuro.pl/politbiuro/1,90039,5286979, _Biedron_klamie__vs__Niesiolowski_mowi_jak_Giertych_.html
Chciałbym więc oświadczyć,

Komunijne molestowanie

Okres pierwszych komunii ruszył pełną parą. Tradycją niby-katolickiego narodu polskiego jest koncentrowanie się na rzeczach pozaduchowych w tym ważnym dla każdego katolika wydarzeniu

Dwie Polski

Dzisiaj w samo południe obserwować możemy w sposób symboliczny dwie Polski. W Krakowie środowiska domagające się równych praw, tolerancji i szacunku dla wszystkich grup społecznych zorganizowały Marsz Tolerancji.

A może to tylko przyjaźń?

Nie zaskoczyła mnie wiadomość o przyjaźni Koteckiej z Ziobro. Pamiętam Kotecką, gdy robiła materiały o gejach dla jednej z prywatnych stacji telewizyjnych, więc jej stosunek do gejów jest co najmniej otwarty.

Patologia w umysłach Platformy

Patologia jest w umysłach posłów Platformy Obywatelskiej a nie par żyjących w konkubinatach lub samotnych kobiet.

Z ziemi kalifornijskiej do polskiej (albo na odwrót)

Ale miałem szczęście! Nie byłem świadkiem kompromitującego orędzia prezydenta Lecha Kaczyńskiego do narodu polskiego (bo przecież nie do społeczeństwa, które orędzia w naszym kraju jeszcze się nie doczekało).

Zdrowie kobiet!

8 marca, jak każdego roku, ulicami wielu miast w naszym kraju przejdą Manify – demonstracje na rzecz równych praw i szans kobiet. W tym roku główne hasło manifestacji brzmi „Zdrowie kobiet!”.

Na pohybel kołtuństwu

Od dzisiaj prowadził będę w nowej telewizji internetowej (a już w przyszłości także cyfrowej i kablowej) mój autorski program – Robert Biedroń Subiektywnie.

Książki dla Sokolicy

Biedne i niedoinwestowane polskie szkoły publiczne radzą sobie jak mogą by utrzymać wysoki poziom edukacji. Łatwiej mają te przybierające imiona autorytetów na topie, np.

Brawo Kosowo!

Mamy nowy kraj na mapie Europy i świata! Dzisiaj Kosowo proklamowało niepodległość – po 1000 lat burzliwych losów tego kraju.Kosowo, podobnie jak Polska, często nie miało szczęścia do sąsiadów.

Gejbomber jest wśród nich

Umorzenie śledztwa w sprawie gejbombera jest skandalem. Tajemnicą poliszynela bowiem jest, że jest to sprawa czysto polityczna, w którą zaangażowane mogły być ówczesne władze stolicy. W Warszawie od dawna nieoficjalnie mówiło się o tym.