Feed


Blog Marii Czubaszek

Maria Czubaszek najbardziej znana jest z wielu tekstów satyrycznych pisanych dla znanych aktorów i prezentowanych w radiowej Trójce. Słuchowiska te emitowane były po raz pierwszy w programie Ilustrowany Tygodnik Rozrywkowy.

Źródło: http://mariaczubaszek.bloog.pl/rss.xml
Aktualizowano: 1 godzina 8 min. temu
Następna aktualizacja: jeszcze 0 sek

Pstryk

Wiem, że nie ma czym się chwalić, ale nie ma co ukrywać. Większość wolnego czasu spędzam przed telewizorem. Z pilotem w ręku, skacząc z programu na program. Bo jestem niepoprawną optymistką i wierzę, ze trafię na coś dobrego. Ale z reguły trafiam na jakiś serial albo na „Taniec z gwiazdami", albo jak gwiazdy tańczą na lodzie, albo śpiewają. Na podłodze. A w tzw.

W zasadzie

Córka mojej sąsiadki podejrzewa, że jej chłopak spotyka się z jej przyjaciółką.
Powiedziałam, że byłoby znacznie gorzej, gdyby zamiast podejrzeń miała pewność.
- Pani - zauważyła kąśliwie - zawsze potrafi mnie pocieszyć. Ale gdybym miała pewność,
nie byłby już moim chłopakiem.
- To upewnij się! - poradziłam - I będziesz miała problem z głowy.
- Jak to? - wyraźnie nie nadążała.
- Tak to. Skoro nie będzie twoim chłopakiem, co cię będzie obchodzić, że spotyka się z twoją przyj...

Już nie muszę

Córka mojej sąsiadki wierzy w sny. Kiedy więc nieopatrznie powiedziałam, że tej nocy śniło mi się, że śpiewałam na lodzie, natychmiast zaczęła się zastanawiać, co to może znaczyć.
- Że za dużo oglądam telewizji. Gdzie drwa rąbią, tam są porąbane. Również sny I dlatego
w ten weekend mam szlaban.
- Na oglądanie telewizji?
- Na spanie.

Gala i chwała

Często powtarzam, że ja to potrafię się cieszyć byle czym. Nawet! A przecież, odzyskanie przez Polskę, 90 lat temu, niepodległości (po 123 latach niewoli) to nie było byle co. Kiedy więc córka mojej sąsiadki, pod wrażeniem programu wczorajszej gali i menu uroczystej kolacji w Teatrze Wielkim westchnęła z podziwem „czego tam nie było?!", powiedziałam, że radości. Były, jak najbardziej zresztą na miejscu, duma , powaga i pompa, ale mnie osobiście zabrakło trochę zwykłej, normalnej radości .

Nie ma do czego

Starość nie radość, emerytura nie weselej mi się kojarzy. I dlatego, choć jaką dziennikarkę, zaklepana przez Sejm ustawa o ograniczeniu wcześniejszych emerytur (tzw. pomostówek) też mnie dotyczy, nie tylko nie jestem przeciw, ale nawet za. Bo dopóki się pracuje...

Chociażby

Nie jestem pewna, ale chyba po raz pierwszy aż 5 osób trafiło 6-tkę
- I przez to - prychnęła córka mojej sąsiadki - nikt nie wygrał 40-tu milionów!
- Ale pięć osób wygrało po 8 milionów. Na waciki też starczy.
- A wie pani, na co starczyłoby 40 -ci milionów?!?
- Na pewno na więcej wacików . Ale po co komu tyle wacików?

O radości i zazdrości

Od początku chciałam, żeby wygrał Barack Obama. A kiedy John McCain zaproponował na stanowisko wiceprezydenta (gdyby wygrał) panią Sarę, wiedziałam, że Obama m u s i wygrać. Wiadomo bowiem, że kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych nie może z jakichś względów wykonywać swych obowiązków, automatycznie przejmuje je wiceprezydent.

Musiałam, niestety

Po dwóch dniach wspominania tych, którzy odeszli na zawsze, można , już bez bólu, a nawet bez smutku, wrócić do tych, którzy odeszli inaczej. Jak choćby Michał Listkiewicz. Emocje z wyborem jego następcy już opadły i chciałoby się móc powiedzieć, że teraz na pewno nie będzie już tak jak przedtem, że wszystko będzie inaczej. Niestety. Nie jestem tego taka pewna.

Może pomoże

Czekający nas weekend sprzyja zadumie i refleksji nad marnością tego życia. Którego, jak pisał Stanisław Jerzy Lec „nie należy traktować zbyt poważnie, bo wiadomo, jak się skończy." Bo, że przypomnę jeszcze tytuł filmu Krzysztofa Zanussiego, „Życie to śmiertelna choroba , przenoszona droga płciową." I jedno, i drugie, to prawda.

Na szczęście

Bigamia to o jedną żonę za dużo. A monogamia, zdaniem Kuby Wojewódzkiego, to właściwie to samo. Myślę, że wielu mężczyzn uważa podobnie. Ale są i tacy, którym żon nigdy za wiele. Trudno uwierzyć, ale 84-letni Nigeryjczyk, Bello
Abubakar ma ich 86. I wprawdzie rada szariatu nakazała mu, żeby zostawił sobie tylko (?) cztery , a z pozostałymi się rozwiódł, Abubakar zapowiada, że po jego trupie. Co w tym przypadku jest bardzo możliwe, bowiem za nie zastosowanie się do zalecenia szariatu...

Lek na całe zło?

Ilekroć Goździkowa przypomina o polopirynie, mnie przypomina się inne powiedzenie. Że na ból głowy najlepsza gilotyna.
- Śmieszne! - prychnęła córka mojej sąsiadki.
- Śmieszne może średnio, ale na pewno skuteczne. A mówiąc poważnie , Polacy zajmują trzecie miejsce na świecie, po Amerykanach i Francuzach, w braniu leków przeciw bólowych.
Można powiedzieć, my nie z soli, my nie z roli, jeno z tego, co nas boli.
- Poboli, poboli - wyraźnie się nie przejęła - i przestanie. Właśnie ...

Wyścig trwa

„Minął sierpień, minął wrzesień, już październik i ta jesień rozpostarła melancholii mglisty woal..." pisał Jeremi Przybora.. Pięknie. Ja tak nie potrafię. Ale choć nie jestem poetką, jesień też nastraja mnie melancholijnie. I też kojarzy mi się z przemijaniem. A w związku z tym natychmiast przypomina mi się inny poeta, Czesław Miłosz, który zapytany, co myśli o przemijaniu, powiedział, że jest zdecydowanie przeciw.

Co by powiedział…

Córka mojej sąsiadki wyznała wczoraj, że choć coraz częściej myśli o małżeństwie , a w chłopaku, z którym spotyka się od kilku miesięcy, jest zakochana po uszy, nie wie, czy za niego wyjdzie.
- Nie jesteś pewna - spytałam - czy chciałabyś z nim spędzić resztę życia?

Może warto

Ostatni weekend spędziłam w Piotrkowie Trybunalskim.

- Chciała pani zobaczyć - ożywiła się córka mojej sąsiadki - rodzinne miasto Joli Rutowicz?

- Po pierwsze nawet nie wiedziałam, że ona pochodzi z Piotrkowa, a po drugie...

Tylko konia żal

Królowa - zapewnia Dorota Rabczewska - jest tylko jedna. Jolanta Rutowicz też. I starczy. Jednej i drugiej jest już tyle w telewizji i w prasie, że przypomina się stary dowcip o lodówce. Otwieram, a tam jedna z nich. Jedna, bo gdyby były obie, pewnie by się pozabijały.
Żarty żartami, ale dzisiaj , przed halą, w której nagrywa się lodowy show, ma dojść do starcia fanów Dody i Joli.
Osobiście trzymam kciuki za ochroniarzy.
A w ręku trzymam najnowszy numer „Przekroju" z wywiadem Piotra...