Feed


Blog Pawła Piskorskiego

Paweł Bartłomiej Piskorski (ur. 25 lutego 1968 w Warszawie) – polski polityk, samorządowiec, prezydent Warszawy w latach 1999-2002, poseł na Sejm RP I, III i IV kadencji, od 2004 poseł do Parlamentu Europejskiego od 2004, laureat Nagrody Kisiela w 1999.

W 1993 ukończył studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego.

Źródło: http://piskorski.blog.onet.pl/rss/
Aktualizowano: 32 min. 28 sek. temu
Następna aktualizacja: jeszcze 27 min. 32 sek.

Tajna broń Platformy

Mniej więcej miesiąc temu pewien wpływowy poseł Platformy uprzedzał mnie, że Platforma Obywatelska idzie śladami kampanii Baracka Obamy i rozpoczyna ofensywę w Internecie. Nie bardzo chciałem temu dowierzać, bo wymaga to jednak olbrzymiego i nieustannego wysiłku organizacyjnego. Okazuje się jednak, że Platforma jest do tego zdolna, a opisywane przez media instrukcje dla działaczy jej młodzieżówki wcale tego nie wyolbrzymiały.

Tarcza antyrakietowa coraz dalej

Wydawało się, że po królu arogancji, jakim był poprzednim francuski prezydent Jacques Chirac nic już nas ze strony liderów tego kraju nie zaskoczy. Stało się jednak inaczej. Nicolas Sarkozy po przedwczorajszym spotkaniu z rosyjskim prezydentem Dimitrijem Miedwiediewem oświadczył, że system obrony przeciwrakietowej „w żaden sposób nie przyczyni się do poprawy europejskiego bezpieczeństwa”.

Wreszcie polskie sukcesy w Brukseli

Dobre wiadomości dla Polski dochodzą z Brukseli. Wygląda na to, że Komisja Europejska dała się przekonać polskim argumentom i zamierza uczynić unijną politykę energetyczną bardziej solidarną. Polska od lat domaga się od Unii takiej właśnie solidarności, bo – co zrozumiałe – czujemy się zagrożeni możliwością zakręcenia gazowego kurka przez Rosjan. Dotychczasowe przepisy unijne nakazywały zareagować dopiero w przypadku wstrzymania 20% dostaw gazu do Unii przez co najmniej 8

Czy Obama podąży śladami Busha?

Barack Obama wygrał wybory pod hasłem „zmiana”. Całą niemal swoją kampanię poświęcił krytyce obecnego prezydenta Georga Busha i podkreślaniu, że tylko on (w odrażeniu od swojego kontrkandydata) jest w stanie przynieść do Waszyngtonu prawdziwą zmianę.

Premier „mięknie” i szykuje się do ataku

Donald Tusk zrozumiał swój błąd i fatalną wpadkę wizerunkową podczas „wojny samolotowej” i szczytu Unii Europejskiej w Brukseli. Dlatego premier całkowicie zmienił swoją postawę w stosunku do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Konfrontacja została zastąpiona przez całkowita uległość. Efekty tego obserwowaliśmy już podczas ostatniego nieformalnego szczytu przywódców państw UE, na który pojechał wyłącznie prezydent za przyzwoleniem i pełnym „błogosławieństwem” premiera.

PSL postawiło się Platformie

Platformie Obywatelskiej nie uda się zmienić – w korzystny dla siebie sposób – zapisów ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Berlusconi podnóżkiem Putina

Premier Włoch Silvio Berlusconi zdążył już przyzwyczaić cały świat do swoich ekscentrycznych zachowań i wypowiedzi.

Weto prezydenta przesądzone

Prezydent poważnie rozważy zawetowanie ustawy o emeryturach pomostowych – głosi komunikat jego kancelarii. Wcześniej Lech Kaczyński przyznał nawet, że mamy w Polsce za dużo młodych emerytów.

Amerykańska lekcja klasy

Dobiegła końca najdłuższa, najbardziej defektowa i najbardziej kosztowna kampania wyborcza w historii. Amerykanie wybrali swojego prezydenta po trwającej kilkanaście miesięcy morderczej kampanii, która przyniosła spektakularne zwycięstwo Barackowi Obamie. Podczas setek wieców, wywiadów i debat obaj kandydaci podkreślali dzielące ich różnice, a także – często za pomocą mediów i swoich sztabowców – atakowali się wzajemnie.

Olejniczak płaci cenę za rozwalenie LiDu

Wojciech Olejniczak obronił na razie fotel szefa klubu poselskiego lewicy. Wszystko wskazuje jednak na to, że jego dni na tym stanowisku są policzone, a Grzegorz Napieralski w ciągu najbliższych dni dopnie swego. Upadająca gwiazda Olejniczaka jest efektem fatalnego błędu, jakim było rozwalenie przez niego koalicji Lewica i Demokraci. Ten rozpaczliwy ruch

Moja świeczka dla profesora Geremka

W takie dni jak dzisiaj w sposób szczególny wspominamy tych, którzy odeszli od nas w mijającym roku. Każdy z nas pamięta o swoich bliskich, ale pamiętamy także i o tych, którzy odcisnęli piętno na naszym życiu i otaczającej nas rzeczywistości, a których nie ma już wśród nas. Dlatego moje myśli powracają dziś do profesora Bronisława Geremka –

PZPN – PO 2:0

Kolejna przegrana przez rząd bitwa w wojnie z PZPN – to bilans wczorajszego zjazdu tej organizacji. Minister sportu od dawna nie próbował nawet ukrywać, że jego i całej Platformy faworytem jest Zbigniew Boniek. Popierając Bońka minister Drzewiecki i Platforma Obywatelska wyrządzili mu jednak niedźwiedzią przysługę. Był bowiem postrzegany jako człowiek sterowany przez rząd, z którym działacze PZPN toczą przecież śmiertelną wojnę.

Duch Ziobry krąży nad PZPN

Duch Zbigniewa Ziobry powrócił w ramach działań rządu wobec PZPN – to spostrzeżenie redaktora Jacka Żakowskiego wyjątkowo trafnie oddaje to, czego jesteśmy teraz świadkami.

Jak Tusk przehandlował prawa człowieka

Widok Donalda Tuska w chińskim Pałacu Ludowym przyprawił mnie o mdłości, ale także o poczucie wstydu. Wizyta, jaką szef polskiego rządu odbywa właśnie w Chińskiej Republice Ludowo-Demokratycznej jest doskonałym przykładem na cynizm i hipokryzję obecnej ekipy rządowej. Jeszcze kilka miesięcy temu Donald Tusk był tak oburzony łamaniem praw człowieka w Chinach i Tybecie, że ostentacyjnie nie wziął udziału w tak ważnej i apolitycznej w sumie imprezie, jaką było otwarcie Igrzysk

O wyrzucaniu Dorna i Piskorskiego słów kilka

To, że liderzy dwóch głównych partii politycznych w Polsce nie znoszą najmniejszej nawet konkurencji czy zdania odrębnego wiedzą już chyba wszyscy. Dnia i godziny nie może być pewny nikt, kto do dworu nie jest dopuszczony lub na rzecz dworu usłużnie nie działa. Przekonały sie o tym nawet osoby tak pewne siebie i swojej pozycji jak Jan Rokita. Okazuje się, że nie ma ludzi nienaruszalnych a przed "egzekucją" nie bronią ani zasługi, ani wieloletnie relacje z obecnymi władcami, a już na pewno nie można mieć nadziei, że na drodze staną jakieś demokratyczne procedury.