Miał być (wg. 6% Polaków) złoty medal, była krótka piłka. Ale nawet córka mojej sąsiadki, która należała do tych 6% wierzących w zwycięstwo naszych chłopców, stwierdziła, że nic się nie stało.Fakt. „Do domu wrócimy, w piecu napalimy, nakarmimy psa... k i e d y ś zwyciężymy..."- Myśli pani? - spytała jakby bez przekonania.- Oczywiście. „ Bo to m ę s k a gra." I nasi chłopcy dorosną jeszcze do zwycięstwa. Ja już tego pewnie nie dożyję, ale ty..
Feed: Blog Marii Czubaszek







