Już dzisiaj po południu, w środę 7 maja 2008 roku, nikt nie będzie pamiętał, o czym mówił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w Sejmie. Wszyscy w Polsce i na świecie będą mówić o zaprzysiężeniu prezydenta Rosji, Dimitrija Miedwiediewa.
Panie Sikorski, neoradziecka nowo-mowa już była dawno przed panem
Loading







