Rozumiem obawy kandydata do Senatu Mirosława Orzechowskiego dotyczące przynależności narodowej piłkarzy. Rozumiem je tym bardziej, że ów polityk LPR jest właśnie kandydatem na senatora. Z punktu widzenia marketingu politycznego o skuteczności kandydata świadczy właśnie umiejętność przygotowania "wrzuty" - tematu













