Prawdziwa twarz Rosji.


Rosja ogłosiła pokój, mimo agresji południowego sąsiada. Gruzini odetchnęli z ulgą, a prezydent Micheil Saakaszwili zgodził się przyjąć rosyjski plan powstrzymania dalszych działań wojennych. Przybył do Gruzji prezydent Polski Lech Kaczyński w otoczeniu „przywódców” Ukrainy, Litwy, Łotwy i Estonii, i ogłosił, że „przyjechaliśmy tu, żeby walczyć…”. Sto tysięcy Gruzinów zebranych przed gruzińskim parlamentem – zamarło. „Czy znów mamy zaatakować Rosję?” – przemknęło przez umysły zebranych.