Procesy sądowe. Sprawa Tarczy i amerykańskich baz wojskowych w Polsce


Zagadnienia i dylematy etyczne, które ostatnio poruszałem na blogu, pozostawić muszę póki co na boku. Kilka ostatnich tygodni, w których nie blogowałem, poświęciłem bowiem przygotowaniu się do moich spraw sądowych. A jest ich jeszcze co najmniej trzy. Nie licząc tej jednej z Michnikiem, którą mam za sobą, a którą wygrałem (już po apelacji). Ale jeszcze jedna z redaktorką Wyborczej – D. Wielowieyską (sprawa Dochnala), jedna ze związkami zawodowymi i jedna z homoseksualistami