Rosja konsumuje prezent, jakim było uznanie Kosowa.


Starożytni Grecy na czas olimpiad ogłaszali pokój. My w dniu otwarcia olimpiady mamy wojnę. Już widać że ciężką, krwawą i niebezpieczną dla przyszłości Europy i świata. Stajemy w jej obliczu bezradni.