Orzechowski

Kto będzie pisał na Berdyczów?

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podpisał dekrety o uznaniu niepodległości Osetii Południowej i Abchazji i zaapelował do innych państw o pójście w ślady Rosji.

Bez żadnego związku z prawdą

Wysoki sądzie, nie miałem nic do tego człowieka – tłumaczył się podsądny w sprawie o brutalne morderstwo. – Byłem członkiem gangu i dostałem polecenie likwidacji staruszka. Nie miałem wyboru. Jest mi bardzo przykro, że tak się stało. Chcę powiedzieć w ostatnim słowie, że dramat tamtego wieczoru pozostanie moim koszmarem do końca życia.

„Unia Europejska jest wroga religii”.

Wiele możemy uczyć się od Irlandii. Od czasu Powstania Wielkanocnego w 1916 roku, późniejszych strasznych represji, aż po podpisanie z Anglikami traktatu, mocą którego Irlandia odzyskała niepodległość, Irlandczycy zadziwiają Europę niezwykłą wiernością wartościom, które legły u podstaw irlandzkiej tożsamości. Szczególnego znaczenia nabrało tegoroczne referendum w sprawie ratyfikacji traktatu lizbońskiego,

Polska krew jest coraz tańsza?

Kolejnych trzech polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie, czwarty walczy o życie. Polski patrol, na drodze z Sharany do Ghazni, wjechał na zdalnie sterowany ładunek wybuchowy. Zginęli: starszy kapral Waldemar Sujdak, starszy szeregowy Paweł Szwed i starszy szeregowy Paweł Brodzikowski.

Od Konrada Mazowieckiego do Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska.

Mija właśnie 780. rocznica sprowadzenia do Polski pierwszych trzech rycerzy Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, potocznie zwanych Krzyżakami. Powstały na fali krucjat w XII wieku Zakon na wiele wieków opanował ziemie Prus Wschodnich oraz dzisiejszej Łotwy i Estonii tworząc z tych ziem Prusy Zakonne, Zakon podbił także niektóre ziemie Polski i Litwy.

Upadł rząd narodowy.

Rozpoczął się proces w sprawie tzw. afery gruntowej. Przed sądem stają: Piotr R. - były współpracownik ówczesnego wicepremiera Andrzeja Leppera, oraz znajomy R. – Andrzej K.
Roman Giertych, dla „Rzeczpospolitej”: – Rok temu nie sądziłem, że afera gruntowa jest wymierzona także w premiera Kaczyńskiego. Wówczas uważałem, że za tym wszystkim stoi on sam. Okazało się jednak, że prawda była bardziej skomplikowana…

Dziękuję ponownie, Panie Prezydencie Klaus!

Blisko miesiąc temu cytowałem wypowiedzi prezydenta Czech, Vaclava Klausa, które były ilustracją jego opinii o traktacie lizbońskim. Przytaczając wywiad Klausa dla „Rzeczypospolitej”, pisałem wtedy z żalem: „Szkoda, że to nie pana słowa, prezydencie Kaczyński”. Vaclav Klaus ma odwagę posiadać własne zdanie –

Osetia Płd. miała być drugim Kosowem.

Konkurencyjny wobec Onetu portal internetowy podał wiadomość, że Lech Kaczyński miał powiedzieć: „prezydent Michaił Saakaszwili ostrzegał mnie, że w sierpniu Rosjanie mogą zaatakować Gruzję – ujawnił w rozmowie z TVP prezydent Lech Kaczyński”. Tej informacji nie znalazłem nigdzie indziej, tylko na „Wirtualnej Polsce”. Nie ma powodów nie wierzyć słowom Lecha Kaczyńskiego – nie są one dla niego wygodne. Ale jeśli tak jest, to znaczy, że inwazja Gruzji na Osetię Południową była od dawna zamierzonym działaniem.

Prawdziwa twarz Rosji.

Rosja ogłosiła pokój, mimo agresji południowego sąsiada. Gruzini odetchnęli z ulgą, a prezydent Micheil Saakaszwili zgodził się przyjąć rosyjski plan powstrzymania dalszych działań wojennych. Przybył do Gruzji prezydent Polski Lech Kaczyński w otoczeniu „przywódców” Ukrainy, Litwy, Łotwy i Estonii, i ogłosił, że „przyjechaliśmy tu, żeby walczyć…”. Sto tysięcy Gruzinów zebranych przed gruzińskim parlamentem – zamarło. „Czy znów mamy zaatakować Rosję?” – przemknęło przez umysły zebranych.

O czym wiedział prezydent?

Dzisiaj prezydent Lech Kaczyński leci do Gruzji rosyjskim TU 154, zabiera po drodze prezydentów Litwy. Łotwy i Estonii. Prezydent Ukrainy podobno odmówił, dając dowód przytomności umysłu. Gdyby nie był to samolot rządowy, można by powiedzieć, że jedzie do Gruzji ekipa „szkoły przetrwania”.