Czubaszek


Lepszy ciasny, ale własny

Palikot na prezydenta - zaproponował wczoraj jeden z internatów (na pasku) Szkła Kontaktowego - bo ma własny samolot.
- Samolocik! - sprostowała córka mojej sąsiadki - Sam tak powiedział u Szymona Majewskiego. Że jego samolot to samolocik.
- A pan prezydent - przypomniałam - powiedział kiedyś, że miał pistolecik

Tego się trzymajmy

- Czytała pani?!? - córka mojej sąsiadki nie kryła zdumienia - Królowa była młoda!

- Możesz  - spytałam - jaśniej ?

- Królowa brytyjska, Elżbieta  II-ga ...

W domu mogę

Dawno już mi się nic nie śniło. No i tej nocy - masakra! Jestem w niesympatycznym pomieszczeniu, przypominającym trochę celę z filmu „Przesłuchanie". Zdenerwowana zapalam ukradkiem papierosa. Niepotrzebnie. Ukradkiem. Bo zdaję sobie sprawę, że to pomieszczenie to palarnia w radiu na Myśliwieckiej. Zaciągam się z ulgą i w tym momencie otwierają się drzwi i widzę olbrzymią mysz. Zamieram ze strachu. I to nie dlatego, że boją się myszy, a ta jest wielkości wysokiego faceta. Wpadam w popłoch,..

Więcej pytań

Pytanie - co było pierwsze, jajko czy kura? - nie doczeka się chyba nigdy odpowiedzi.
Ale mnie interesuje coś innego. Mianowicie - co było pierwsze? Kura czy wiewiórka?
- A po co to pani ? - zdziwiła się córka mojej sąsiadki
- Po to, żeby wiedzieć. Co było na początku.
- To akurat nawet ja wiem - wzruszyła ramionami - Na początku było słowo..

Czubaszek: Do lasu

To był weekend pełen wrażeń. Nienajlepsze, mówiąc delikatnie, zrobiła posłanka Elżbieta Kruk, pokazując się w Sejmie w stanie wskazującym na spożycie, ale ponieważ na mnie osobiście pani Kruk nie robi najlepszego wrażenia również na trzeźwo, kiedy „dobrze pracuje i robi coś tam, coś tam", jej piątkową wpadką specjalnie się nie przejęłam.
Z zupełnie innych powodów nie wstrząsnęło mną także, określone przez sobotnio-niedzielny Super Express „trzęsieniem ziemi", wyznanie Tomasza Raczka, że chce poślubić swego wieloletniego partnera,

O wyższości

Rzadko piszę o wyższości kobiet nad mężczyznami, bo rzadko jestem o tym przekonana.
Osobiście uważam, że wbrew powszechnej opinii, mężczyzna wyszedł Panu Bogu lepiej.
O czym najlepiej świadczy fakt, że podobno ujrzawszy Adama, Stwórca uznał, że jest w porządku, natomiast na widok Ewy podrapał się w brodę i powiedział: A ty będziesz się malować.

Pstryk

Wiem, że nie ma czym się chwalić, ale nie ma co ukrywać. Większość wolnego czasu spędzam przed telewizorem. Z pilotem w ręku, skacząc z programu na program. Bo jestem niepoprawną optymistką i wierzę, ze trafię na coś dobrego. Ale z reguły trafiam na jakiś serial albo na „Taniec z gwiazdami", albo jak gwiazdy tańczą na lodzie, albo śpiewają. Na podłodze. A w tzw.

W zasadzie

Córka mojej sąsiadki podejrzewa, że jej chłopak spotyka się z jej przyjaciółką.
Powiedziałam, że byłoby znacznie gorzej, gdyby zamiast podejrzeń miała pewność.
- Pani - zauważyła kąśliwie - zawsze potrafi mnie pocieszyć. Ale gdybym miała pewność,
nie byłby już moim chłopakiem.
- To upewnij się! - poradziłam - I będziesz miała problem z głowy.
- Jak to? - wyraźnie nie nadążała.
- Tak to. Skoro nie będzie twoim chłopakiem, co cię będzie obchodzić, że spotyka się z twoją przyj...

Już nie muszę

Córka mojej sąsiadki wierzy w sny. Kiedy więc nieopatrznie powiedziałam, że tej nocy śniło mi się, że śpiewałam na lodzie, natychmiast zaczęła się zastanawiać, co to może znaczyć.
- Że za dużo oglądam telewizji. Gdzie drwa rąbią, tam są porąbane. Również sny I dlatego
w ten weekend mam szlaban.
- Na oglądanie telewizji?
- Na spanie.

Gala i chwała

Często powtarzam, że ja to potrafię się cieszyć byle czym. Nawet! A przecież, odzyskanie przez Polskę, 90 lat temu, niepodległości (po 123 latach niewoli) to nie było byle co. Kiedy więc córka mojej sąsiadki, pod wrażeniem programu wczorajszej gali i menu uroczystej kolacji w Teatrze Wielkim westchnęła z podziwem „czego tam nie było?!", powiedziałam, że radości. Były, jak najbardziej zresztą na miejscu, duma , powaga i pompa, ale mnie osobiście zabrakło trochę zwykłej, normalnej radości .