Czubaszek


Loading

Pamiętam ze szkoły

- Czuła pani kiedyś motyle w brzuchu? - spytała  ostatnio miła pani redaktor, przeprowadzająca ze mną wywiad na okoliczność zbliżającej się wiosny.

Wprawdzie mam już za sobą wiele wiosen (i lat), odpowiedziałam, zgodnie zresztą z prawdą, że nigdy. A gdybym kiedyś poczuła, pewnie zrobiłabym sobie USG jamy brzusznej.

Sto lat


Z góry przepraszam, że ja znowu o paleniu. Po złagodzeniu przez posłów projektu restrykcyjnej ustawy, naprawdę miałam nadzieję, że temat, przynajmniej na jakiś czas, jest z głowy.

Nie ten moment

Mówi się, że najgorsza prawda lepsza jest od najpiękniejszego kłamstwa. Akurat! Kiedy na przykład żona pyta męża, jak wygląda w nowej fryzurze czy sukience, to jeśli wygląda koszmarnie, lepiej,  ( i dla niej i dla niego) żeby skłamał. I powiedział, że wygląda ślicznie. W końcu to nic nie kosztuje, a prawda nie zawsze się opłaca.

Wszystkiego najlepszego

Dziś, podobno, Dzień Mężczyzn. Podobno, bo napomknęła o tym  tylko jedna stacja radiowa.

- Nie dziwię się! - wzruszyła ramionami córka mojej sąsiadki - Faceci mają codziennie swój dzień! No, może z wyjątkiem 8-go marca i 26-go maja.

- Znam wielu samotnych mężczyzn, którzy są dla swych dzieci ojcem i matką.

Tak przy okazji

Dobrze, kiedy mężczyzna ma jedną zaletę. Ale najlepiej, kiedy ma wszystkie.

Jak na przykład mąż Kasi Cichopek, Marcin Hakiel.

Nie dosyć, że młody, przystojny i skoczny (z zawodu tancerz), to jeszcze zaradny.

Napiszę 100 razy

Pojutrze Święto Kobiet. Pamiętam czasy, kiedy w tym dniu panie dostawały obowiązkowo po czerwonym goździku, a panowie pili. Oczywiście za zdrowie pań.

Od lat goździki raczej już niemodne, a piją nie tylko panowie. Bo, jak słusznie zauważa artystka kabaretu Pod Wyrwigroszem, tudzież felietonistka tygodnika Na Żywo, Beata Rybarska, „stopniowo przejmujemy męskie przywileje. Męskie.

Jeden warunek

Marcin Dorociński, odtwórca głównej roli męskiej w „Rewersie" (okrzykniętym najlepszym filmem roku) przegrał z Borysem Szycem rywalizację o nagrodę Orła za najlepszą rolę męską.

- I co pan będzie teraz robił? - spytała , po ogłoszeniu werdyktu, dziennikarka.

Znowu przesadziłam

Była kiedyś piosenka, która przekonywała, że „ni srebro, ni złoto, to nic, idzie o to, by młodym być. I więcej nic."

Młodym być, oczywiście, zawsze, a ostatnio coraz bardziej, warto. Ale srebro i złoto to nic? Akurat!

Szampana nie lubię

I znowu jestem przeciw parytetom. Znowu, bo pomysł od początku mi się nie podobał. Jednak tydzień temu, po spotkaniu (w zupełnie innej sprawie)  z  panią profesor Magdaleną Środą i Kazimierą Szczuką (historykiem literatury, krytykiem literackim i dziennikarką)  pomyślałam, że jeśli dzięki parytetowi w polityce będzie więcej właśnie takich kobiet, to nie mam nic przeciw temu. A nawet wprost przeciwnie. Jestem zdecydowanie za.

Są i takie

- Może mężczyzna ma większy mózg... - zaczęła, ni z gruchy, ni z pietruchy, córka mojej sąsiadki -  za to kobieta na pewno ma większe piersi.
- Na ogół. I to jest najlepszy dowód.
- Na to - spytała, jak zawsze ostatnio, zaczepnie - że jest głupsza?