TECZKA I ZDJĘCIA


TECZKA I ZDJĘCIA Wreszcie dostałem swoją teczkę z IPN-u. Konkretnie dostałem kopię tej teczki, a właściwie to, co z niej zostało. Teczka jest lekko brązowawa i niezbyt gruba. To, co ocalało ma objętość standardowej powieści sensacyjnej na wakacje. Mam, co czytać leżąc brzuchem do góry na plaży. Uśmiecham się, gdy oglądam swoje fotki z aresztu w 1985 i bogatą dokumentację moich linii papilarnych. Na zdjęciach z pierdla jestem młody, szczupły i...piękny! Co za bezsens! Gdy, wyglądałem jak