"Tekst napisany piórem w hotelu we Wrocławiu"


Do zestawu zdarzeń, które mogą człowieka wpędzić w panikę, należy dodać brak dostępu do zdobyczy cywilizacji, od których się ten człowiek uzależnił. Wyjeżdżając z domu nie zabrałem laptopa, a na jutro ma być gotowy tekst. W hotelu, w którym się zatrzymałem jest co prawda "Kącik komputerowy", ale mieści się w rogu restauracji, w której wieczory
spędza wycieczka niemieckich turystów. Żadne uprzedzenia - naprawdę mili, uśmiechnięci, rozśpiewani ludzie - ale nie potrafię pracować w towarzystwi...