Teraz trzeba zapłacić i odsiedzieć


Konsekwentna polityka ustępstw. Krótko mówiąc - premier Donald Tusk podczas wizyty w Moskwie niczego nie załatwił, a w niektórych deklaracjach posunął się o jeden krok za daleko. Oczywiście za żadne skarby się do tego nie przyzna, ale chyba już się przekonał o cenie, jaką będzie musiała zapłacić Polska za dwuletnie obcmokiwanie Platformy Obywatelskiej przez strategicznych partnerów i zainstalowanie rządu PO w Warszawie.