Tylko konia żal


Królowa - zapewnia Dorota Rabczewska - jest tylko jedna. Jolanta Rutowicz też. I starczy. Jednej i drugiej jest już tyle w telewizji i w prasie, że przypomina się stary dowcip o lodówce. Otwieram, a tam jedna z nich. Jedna, bo gdyby były obie, pewnie by się pozabijały.
Żarty żartami, ale dzisiaj , przed halą, w której nagrywa się lodowy show, ma dojść do starcia fanów Dody i Joli.
Osobiście trzymam kciuki za ochroniarzy.
A w ręku trzymam najnowszy numer „Przekroju" z wywiadem Piotra...