Póki w Polsce dominują na scenie politycznej obecne dziś w sejmie siły polityczne, należy stanowczo wprowadzić konstytucyjny zakaz urządzania bankietów przez prezydenta i premiera RP. Wczorajsza gala przyniosła Polsce, ale i polskiej polityce więcej szkód, niż minione 19 lat od upadku komunizmu.
– Z balu u prezydenta zrobiła się wiejska potańcówka – powiedział publicznie szef klubu parlamentarnego PO, Zbigniew Chlebowski, na co jeden z polityków PiS odparł, że „pan Chlebowski kwalifikuje się do miana `wiejskiego głupka`”.













