Co do moich lat 70 , wałczyłem jak potrafiłem najlepiej, indywidualnie do 1980 r . Nie czyhałem by po zwycięstwie z lądować i na stanowiska intratne polować grając z dezertera bohatera, a dziś i odwagi uczyć . Opisy mojej postawy w wątpliwym dla niektórych czasie można znaleźć. Finał moich zmagań w Stoczni w czasie Was interesującym też znacie , Za postawę ,za walkę ,za zapowiedź już w 1974 r że poważna walka i zwycięstwo nastąpi na fundamencie ZZ , po różnych bojach w 1976 r jestem zwolniony z pracy w Stoczni , jako jedyny z mandatem gwarantującym mi w tedy formalnoprawnie nietykalność...
[3-imonitety] :
1. Społeczny Inspektor Pracy [SIP] ,
2. Delegat wydziału na konferencje zakładową ZZ i dopisywany mi dziś
3.mandat BOLKA .
To skandal nie tylko prawny , ale na skalę światową jedyny .
Wy bohaterowi od Bolka chcecie mierzyć się ze mną .za tamten czas ,
Pokażcie Wasze osiągnięcia z tamtego czasu . Pokażcie jaką cenę zapłaciliście .
To jest barbarzyństwo , to jest bezczelność, to jest chamstwo ,brakuje słów .
Każdy z Was jest potrójnym Bolkiem w kiepskiej postawie i działaniu w tamtym czasie .
To Ciekawe że nikt z donosów Bolka , które tu krążą i chcielibyście je mi przypisać nie został zwolniony z pracy , ani nikogo nie spotkała żadna inna represja , tylko mnie w stoczni i podobnie za to samo wyrzucono w kolejnych dwóch zakładach do 1980 r [ZREMB i Elektromontarz].
Jak podaje Wyszkowski za swoim agentem z SB od 1970 roku jestem na stałym podsłuch i podglądany w pracy , w domu ,
a nawet w sypialni. a dlaczego Wam w tym bohaterom od Bolka nie założyli podsłuchu , dlaczego Was nie wyrzucano z pracy , dlaczego wierzycie SB a nie mnie .
Szkoda słów .L.Wałęsa







