Szanowny Panie Prezydencie,
Od wielu lat staram się unikać polityki, ale ostatnia nagonka na Pana spowodowała, że nie mogę milczeć.
Milcząc wpisałbym się w tryb nienawiści i szaleństwa ludzi, którzy nic dobrego dla kraju nie zrobili, a żeby zaistnieć walczą z symbolami wolnej Polski, do których Pan należy.
Panie Prezydencie, wraz z kolegami z Pańskiego Wydziału W4 oraz członkami Solidarności, którzy osobiście Pana poznali prosimy o wytrwałość i zapewniamy, że nagonka na Pana jest dla nas bardzo bolesna.
Panie Prezydencie, każdy ma prawo do swojego zdania, również ja nie zawsze się z Panem zgadzałem, dlatego tym bardziej chcę podkreślić mój szacunek dla Pana i dla wszystkiego co Pan zrobił dla naszego kraju.
Z poważaniem
Roman Gałęzewski
Przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" Stoczni
Gdańskiej







